Miro Gavran
WSZYSTKO O MĘŻCZYZNACH
Teatr Ludowy z Krakowa
Męski świat, wykreowany ze strzępów rozmów podsłuchanych w siłowni, deklaracji składanych przy kieliszku, buńczucznych gróźb mafiosów z półświatka, nie do końca twardych męskich rozmów, w sytuacjach, kiedy staje się wobec utraty najbliższych… To dramaturgiczne wznowienie tematu znanego z innej sztuki Gavrana: „Wszystko o kobietach”. Trzech aktorów wciela się w kilkanaście postaci, z pasją i szczerością, dając widzom powód nie tylko do śmiechu, ale i zadumy.
Reżyser: Tomasz Obara
Scenograf: Marek Braun
Przekład: Anna Tuszyńska
Obsada: Krzysztof Górecki, Tomasz Obara, Piotr Pilitowski
Czas trwania: 1 godz. 50 min. Bez przerwy
Tekst Gavrana to właściwie komedia posługująca się satyrą, ukazująca męski świat w ramach stereotypu, kąśliwa, ale ujmująca temat dobrodusznie i z prostotą.
(Iga Dzieciuchowicz, Nowa Siła Krtyczna)
Mężczyzna to stworzenie dość proste w obsudze. By sprawnie funkcjonował, wystarczy:
a. Dostarczyć mu odpowiednią ilość gadżetów, którymi będzie mógł imponować znajomym. Przeważnie wystarcza do tego samochód, choć w skrajnych przypadkach kończy się na łodzi motorowej.
b. Nie oponować, gdy wpada w depresję i musi ją wyleczyć w pobliskim pubie w gronie podobnych mu istot, określanych też mianem przyjaciół.
c. Nie zaponiać, że mężczyzna też ma duszę, choć na co dzień dość skrzętnie ją skrywa.
d. Od czasu do czasu łechtać jego ego, powtarzając, że jest mądry i wspaniały i że jego praca jest najważniejsza na świecie.
A teraz przejdźmy płynnie do punktu d. i połechtajmy, skądinąd słusznie, ego twórców przedstawienia. Tomasz Obara po raz kolejny pokazał, że jest nie tylko świetnym reżyserem, ale i wytrawnym aktorem. Znakomicie wtórowali mu sceniczni partnerzy, którzy, jak za dotknięciem różdżki, wcielali się w role gejów, macho, "przeciętnych" obywateli, a także 80-letnich dziadków.
(Magda Huzarska, Gazeta Krakowska)
CENY BILETÓW:
75 zł - uczestnictwo w jednym spektaklu Teatru Ludowego z Krakowa
120 zł - uczestnictwo w dwóch spektaklach Teatru Ludowego z Krakowa








