Teatr Ludowy z Krakowa

WSZYSTKO O KOBIETACH

 

Sztuka Miro Gavrana to napisana z matematyczną precyzją rzecz o kobietach. Skonstruowana jak misterna układanka z puzzli. Każda z bohaterek bardziej niż stereotypową babą jest tutaj człowiekiem. Losy kobiet i powodujące nimi uczucia subtelnie się ze sobą przeplatają, a one samie przeglądają się w sobie jak w tysiącu lustrach: matka i córki, siostry, rywalki, najlepszej przyjaciółki, koleżanki z pracy, koleżanki z przedszkola z lalką Barbie w objęciach czy wreszcie żywotnej pensjonariuszki Domu Seniora. Wszystkie w sieci skomplikowanych relacji międzyludzkich.

 

tłumaczenie: Anna Tuszyńska
reżyseria: Paweł Szumiec
scenografia: Marek Braun
kostiumy: Jolanta Łagowska

 

Obsada: Magdalena Nieć, Beata Schimscheiner, Marta Bizoń

czas trwania: godzinę 40 minut bez przerwy

 

Nagroda dla najlepszego spektaklu na Ogólnopolskim Festiwalu Komedii Talia 2006.
Grand Prix - Nagroda Publiczności VI Ogólnopolskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej "Rzeczywistość przedstawiona" Zabrze 2006 r. oraz wyróżnienie dla Marty Bizoń za poczucie humoru.

 

Trzy aktorki, a kobiet na scenie piętnaście. W różnym wieku: od przedszkolnego po bardzo zaawansowany. Piętnaście kobiet, pięć przeplatających się wątków. Jest i poważnie, i śmiesznie. Miro Gavran napisał dobrze skrojoną sztukę, tyle że skrojona jest ona nieco inaczej niż tradycyjne wyroby teatralnej konfekcji z wyższej półki. Są tam celne obserwacje obyczajowe i psychologiczne, dobrze napisane - ze sporym marginesem dla inwencji aktorów i reżysera - dialogi, podsycające ciekawość widza puenty poszczególnych scen.

Na szczęście inaczej niż scenarzyści telenoweli, którzy rozwlekają do niemożliwości wątłą akcję, Gavran umie gospodarować czasem. No i zasobami ludzkimi, skoro piętnaście postaci grają tylko trzy aktorki. Trzeba tylko znaleźć takie aktorki, które z wdziękiem i talentem potrafią te postaci zagrać, w kilka sekund przeistoczyć się z jednej w inną. Paweł Szumiec znalazł Magdalenę Nieć, Beatę Schimscheiner i Martę Bizoń. I słusznie uczynił; dobra obsada w tym wypadku to połowa (co najmniej) sukcesu. Panie grają świetnie; z większą pasją w scenach komediowych niż poważnych, bo też i te komediowe są ciekawsze. Gdy trzy sekretarki drepczą uczepione wieńca na pogrzebie koleżanki i posykują złośliwe komentarze, dziewczynki w przedszkolu rozprawiają o zaletach lalek Barbie (i o życiu z dziecięcej perspektywy), jest zabawnie, z ironicznym dystansem i trafnie.
(Joanna Targoń, Gazeta Wyborcza)

 

CENY BILETÓW:

75 zł - uczestnictwo w jednym spektaklu Teatru Ludowego z Krakowa

120 zł - uczestnictwo w dwóch spektaklach Teatru Ludowego z Krakowa